czwartek, 13 sierpnia 2015

6. fall.

Znów olewam wszystko to, dla którego ostatnio miałam siły, skąd tyle słabej silnej woli? Potrzebując złapać trochę świeżego oddechu wpadłam na pomysł poszukania kilku zdjęć całkiem różnych i ot tak przypomnienia sobie ich historii bo każde taką ma, każde powstało w jakiejś niepowtarzalnej chwili, każde zdjęcie taka historię powinno sobą prezentować, kiedy patrzymy na coś widzimy konkret np to ostatnie zdjęcie drzwi i kawałek jakiegoś muru, ale ktoś mógł wtedy tamtędy wchodzić albo wychodzić mógł uciekać nimi kot albo ktokolwiek inny ale nie ma nikogo może zostało zrobione chwilkę po tym, ale tylko ja wiem to że wtedy chciałam uchwycić przez nie jadącą bryczkę aczkolwiek nie zdążyłam dobiec tylko ja wiem, że zostało zrobione kolo godziny 12 :30 po tym jak akurat przechodziła tamtędy kobieta reszta może się tego tylko domyślać lub wymyślać własną historię z tym związaną. To fajna sprawa móc sobie wymyślać nie znając całej sytuacji takie historie. Zawsze można też wyobrażać tam sobie siebie samego, można się przenieść w całkiem inne miejsce będąc wygodnie rozłożonym u siebie w domu na fotelu. Nic nie ma w sobie takiej magii jak wyobraźnia. Zapraszam do przeglądania, oceniania i komentowania. ; ) paiti. 







2 komentarze: